Nowe wcielenie starego samolotu
Każdy miłośnik lotnictwa zna nazwisko Sir Geoffreya de Havillanda, założyciela brytyjskiej wytwórni lotniczej de Havilland znanej z takich samolotów jak Tiget Moth, Mosquito czy Comet. Jednak nie każdy zna wcześniejsze samoloty tego konstruktora - jeszcze z czasów kiedy pracował dla firmy Airco - w samych początkach ery lotniczej. Udanym samolotem de Havillanada w tym okresie był trzymiejscowy bombowiec Airco DH.10 który stał się inspiracją dla Wiesia przy budowie jego dwusilnikowego dwupłata, podziwianego już na naszych stronach. W tym roku Wiesiu postanowił dokonać przebudowy modelu według własnego pomysłu. Jak możecie zobaczyć poniżej model utracił jedno skrzydło i zyskał jeden silnik. Czy było warto i czy Wam się podoba oceńcie sami. w mojej ocenie model prezentuje się znakomicie, dobrze lata i ciągle stanowi dobrą bazę do modelarskich eksperymentów. Zyskał nowe życie i chociaż w pierwszym locie utracił śmigło to awaryjne lądowanie było perfekcyjne. Potem było już tylko lepiej.